Sprawozdanie dyrektora Biegu i Marszu Piwniczanki

Bieg i Marsz,,Piwniczanki” w Dolinie Popradu
Według mnie trafiliśmy w ,,dziesiątkę” wpisując się z imprezą w ,,Dni Piwnicznej” bo dzięki temu zachęciliśmy wszystkich chętnych do przyjazdu w roli zawodnika i kibica. Zawody, które debiutują ,a tak było w naszym przypadku niosły różne obawy, ale sądząc po frekwencji należy uznać debiut za udany.
Obserwując różne zawody zdecydowałem ,że warto poszerzyć ofertę dla tych co niekoniecznie chcą biegać ale maszerować i stąd wziął się ostatnio modny szczególnie u pań nordic walking. Frekwencja przerosła nasze oczekiwania, ale to jest dowód na to ,że jest zapotrzebowanie na tego typu imprezy bo każda forma ruchu jest dobra. Większość zawodników startując myśli o tym by ukończyć bieg lub marsz w dobrym czasie i zobaczyć atmosferę zawodów i całą otoczkę z tym związaną. Dostają pamiątkowy medal i są szczęśliwi bo na mecie nasz organizm wytwarza tzw. endorfiny czyli hormony szczęścia.
W zawodach wzięło udział 31 zawodników w marszu (większość kobiet) i 113 w biegu (większość mężczyzn) z różnych stron Polski ,a najwięcej z naszych okolic czyli powiatów nowosądeckiego, limanowskiego i gorlickiego oraz z Małopolski, Podkarpacia i Podhala. Byli również z odległych miast takich jak m.in. Malbork ,Gdańsk, Warszawa, Mysłowice. Był bardzo dobry zawodnik z Ukrainy ,który był drugi w klasyfikacji generalnej i kilku Słowaków z pobliskiej Starej Lubowni. Atmosfera w czasie zawodów była znakomita, tworzą ją zawodnicy i kibice dopingując ich w różnych miejscach, a szczególnie na starcie i mecie.
Chciałem bardziej zmobilizować mieszkańców z terenu Miasta i Gminy w Piwnicznej - Zdroju by wzięli liczny udział w imprezie i jak na początek jest przyzwoicie ale za nimi pewnie pójdą następni (wyjdą z cienia) bo maszerujących i biegających jest zapewne więcej. Słowa podziękowania należą się wszystkim tym, którzy pomagali przy organizacji imprezy, a było ich wielu i byli widoczni na trasie. Szczególnie należy podziękować prezesom i Zarządowi Spółdzielni Pracy ,,Piwniczanka”, którzy byli sponsorem strategicznym i to pod ich patronatem odbywała się impreza. Wszyscy pozostali sponsorzy wnieśli znaczący wkład by podnieś atrakcyjność tej imprezy.
Podejmując się organizacji tej imprezy wiedziałem ,że należy ją przygotować na bardzo dobrym poziomie bo od tego zależy czy w kolejnym roku (jeśli będzie) przyjadą biegacze i ,,chodziarze” z kijkami. Nie jest to łatwe przedsięwzięcie z punktu widzenia organizacyjnego wymaga dużego zaangażowania i czasu. Dziesiątki rozmów telefonicznych i ustaleń (plany zabezpieczeń trasy, medale, plakaty, dyplomy, puchary ,pomiar czasu, oznaczenie trasy i indywidualne rozmowy ze sponsorami. Ponadto wyjazdy w różnych celach. Ważne też są odprawy z różnymi służbami porządkowymi i wolontariuszami ,którzy nam pomagają. Zapewnienie bezpieczeństwa uczestników to najważniejsza sprawa ,a co za tym uzyskanie wszystkich zezwoleń na korzystanie z drogi krajowej nr 87 i gminnych zarządzanych przez powiat. Wiąże się to z pewnymi niedogodnościami dla mieszkańców głównie kierowców ale myślę ,że obyło się bez większych problemów. Usytuowanie startu i mety w Rynku według mnie jest właściwe gdyż na bieżąco w samym centrum miasta można obejrzeć zawodników i dla nich też jest to wygodne. Wykorzystujemy już istniejącą scenę i można robić oficjalne rozpoczęcie i zakończenie imprezy.
Niebagatelna rolę odgrywa promocja zawodów ,a co za tym idzie trzeba być tam gdzie rozgrywają się zawody w naszym regionie (co najmniej powiat i małopolska).Należy też wykorzystać dostęp do wszystkich źródeł ,które mogą zachęcić zawodników do przyjazdu (strony internetowe dla biegaczy) ,a kalendarze są pełne różnych biegów .Trzeba zapewnić biegaczom pewien standard do którego są przyzwyczajeni i wsłuchiwać się w ich w głos ,być między nimi i startować razem ,wtedy jest łatwiej zrozumieć ich oczekiwania (ja biegam cały rok na nogach i nartach).
Oczekiwania co do pakietu startowego są różne ale wszystko zależy od budżetu imprezy im większy tym lepiej dla organizatora. Wszystkim zawodnikom chcę podziękować za udział w tych zawodach i życzyć im kolejnych udanych startów . To biegacze są pierwszymi recenzentami każdego biegu to ich opinia się liczy czasem bardziej niż kibica ,który przygląda się z boku i nie jest na całej trasie. Jest dopiero kilkadziesiąt godzin po biegu i są już pierwsze pozytywne komentarze na stronach poświeconych biegom na. www.maratonypolskie.pl, www.sądeczanin.info
www.piwniczna.info oraz autorskie galerie kibiców na www.biegpopradzki.pl
Podziękowania za pomoc w organizacji imprezy dla :
Portalu informacyjnego www.piwnicznainfo.pl i www.biegpopradzki.pl
Ochotnicza Straż Pożarna na terenie Miasta i Gminy w Piwnicznej - Zdroju
Karpacki Oddział Straży Granicznej w Nowym Sączu
Komisariat Policji w Piwnicznej - Zdroju
Komenda Miejska Policji- Wydział Ruchu Drogowego w Nowym Sączu
Miejsko – Gminny Ośrodek Kultury w Piwnicznej - Zdroju.
Urząd Miasta i Gminy w Piwnicznej - Zdroju
Sołectwo i Szkoła Podstawowa w Głębokiem
Uczennice z Gimnazjum Publicznego w Piwnicznej - Zdroju
Wolontariusze ze Stowarzyszenia ,,Nasz Dom” w Piwniczne -j Zdroju
Podziękowania dla sponsorów:
Spółdzielnia Pracy ,,Piwniczanka” w Piwnicznej - Zdroju
Firma Nawi Trans – Krzysztof Nawalany Piwniczna - Zdrój
Tomasz Filipiak
Kawiarnia ,,Florencja” Piwniczna - Zdrój
Restauracja ,,Sobieski” Piwniczna - Zdrój
Pizzeria na ,,Na szlaku” Piwniczna - Zdrój
Ski Hotel Sucha Dolina
Pijalnia artystyczna w Piwnicznej - Zdroju
Towarzystwo Rozwoju Piwnicznej
MTE Piekarnia Komycz Nowy Sącz
Dyrektor
Biegu i Marszu Piwniczanki
Marian Dobosz
Piwniczna - Zdrój 23.07.2012 r.
| « poprzednia | następna » |
|---|





































